Niedawno odbył się mój ostatni zjazd na podyplomowych studiach z logopedii. Czy jeśli powiem, że czuję ulgę, to wyjdę na mało ambitną? 🙂 Bądź co bądź, czuję. O ile zajęte tygodnie pozwalają mi się realizować, o tyle zajęte weekendy traktuje jako ofiarę na stosie lepszej przyszłości. Nie czuję się uciemiężona edukacją – koniec końców, sama za te męki płacę i sama się na nie skazałam, ale powrót wolnych weekendów niezaprzeczalnie cieszy.

Poznałam tam wielu wspaniałych ludzi. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Odbyłam wiele ciekawych praktyk. Teraz jeszcze trochę własnej praktyki i chętnie powiem, że już dużo umiem. Ale, na taką śmiałość przyjdzie czas jak zwiększy się mój staż pracy logopedycznej, a przynajmniej się rozpocznie.

Z tej okazji postanowiłam podzielić się kilkoma pomysłami na ćwiczenia, sposobami ich realizacji w zabawie i gotowymi scenariuszami zajęć. Niektóre z nich nie są odkrywcze, a może nawet większość nie, ale z ćwiczeniami logopedycznymi jest dla mnie trochę tak jak z ćwiczeniami na siłowni – za wiele się w tej materii nie zmienia, jak się je dobrze i często wykonuje – działają. Wszystko zależy od predyspozycji, motywacji i celów, jakie chcemy osiągnąć.

W przypadku walki o zachowanie dobrej sylwetki lub przeciwdziałaniu jej pogorszeniu, wiemy, czego unikać, co jeść, co robić i jak często, aby stać się lub pozostać sprawnym. Z ćwiczeniami aparatu artykulacyjnego, wymowy, rozumienia, etc. – jest tak samo, tylko wiedza i świadomość są mniejsze. O ile każdy widzi kłopot w wiotkich mięśniach brzucha, o tyle nie każdy widzi problem w wiotkim języku. I tutaj jednym ze środków zaradczych są systematyczne, profilaktyczne ćwiczenia logopedyczne. W mojej placówce ich realizacja wynika z udziału w Miejskim Programie Profilaktyki Logopedycznej (http://ppp9-wroc.pl/mppl/).

W sumie, co dziwne, profilaktyka logopedyczna nie jest  bezpośredni sposób ujęta w podstawie programowej, a moim zdaniem powinna. Szczególnie na tle tego, że wprowadzony został ostatnio 15 punkt podstawy nakładający na nauczycieli obowiązek przygotowania dzieci do posługiwania się nowożytnym językiem obcym – skoro dbamy o sprawne posługiwanie się angielskim (niemieckim, etc.), czemu by nie zadbać o prawidłową artykulacyjnie polszczyznę?

Przedstawiam pomysły na podstawowe składowe profilaktycznych ćwiczeń logopedycznych, a właściwie ich pierwszą część. W kolejnej dodam ćwiczenia rytmizujące  i doskonalące słuch fonematyczny, a także kilka fajnych pomocy wspierających rozwijanie kompetencji komunikacyjnej 🙂

Zakres ćwiczeń: ĆWICZENIA USPRAWNIAJĄCE APARAT ARTYKULACYJNY:

Cele i przykłady:

  1. Ćwiczenia języka: kląskanie, oblizywanie warg, przeliczanie zębów, wysuwanie języka i chowanie, język wąski/język szeroki, prowadzenie języka od trzonowców do podniebienia miękkiego (w tył jamy ustnej)
  2. Ćwiczenia warg: usta szeroko (uśmiech)/wąsko (buziak), gimnastyka na samogłoskach (u, o, e), ziewanie, grymasy

Propozycje realizacji:

  • bajki logopedyczne: ćwiczenia motoryki warg i języka – wierszowane: Pani Monia (wordpress) – materiały własne
  • ćwiczenia z lusterkiem – dodatkowa kontrola wzrokowa wykonywanych ćwiczeń;
  • ćwiczenia w parach – np. jedno dziecko pokazuje, drugie je naśladuje lub nauczyciel prezentuje, jedno dziecko wykonuje, a drugie sprawdza poprawność;
  • zabawa w „głuchy telefon”: pierwsza osoba podaje ćwiczenie kolejnej, aż wróci po kole do pierwszej, tak jak hasło w popularnej zabawie
  • zabawa „Lustro” – nauczyciel prezentuje ćwiczenia w serii, zadaniem dzieci jest je naśladować
  • zabawy parateatralne z wyrazistą mimiką: zdziwienie OOO, zachwyt UUU, strach III, itp.
  • rytmizowanie wargami i językiem do znanej melodii, np. z repertuaru Batii Strauss – każda nuta lub sekwencja oznacza rytmiczne przejście do kolejnego ćwiczenia, np. unoszenie języka w dół i w górę, buziaki, usta jak do u/e, itd. Znalazłam utwory tutaj -> http://chomikuj.pl/andzira/zabawy/Batti+Strauss , numer 9 jest bardzo prosty i przyjemny do rytmizacji.P.S. Batia Strauss ma prawdopodobnie najczęściej zniekształcane imię pośród metod wykorzystyanych  polskich przedszkolach. Przeważnie występuje jako metoda Batii Strauss (co sugeruje, że ma na imię Bata), metoda Batti (Batta?), Bathi (Batha?), a informacji i samej autorce brak w internecie. Wiemy, że jest z Izraela 🙂
  • zabawy z czymś smacznym: oblizywanie warg z czekolady, zjadanie paluszka bez pomocy są, picie przez słomkę;
  • przenoszenie lekkich przedmiotów na łyżce trzymanej wargami;
  • malowanie pędzelkiem trzymanym wargami;
  • odlepianie językiem andruta przyklejonego za górnymi zębami.

Zakres ćwiczeń: ĆWICZENIA ODDECHOWE

Cele i przykłady:

  • pogłębienie oddechu: chuchanie, dmuchanie, zdmuchiwanie/przesuwanie elementów strumieniem powietrza;
  • wypracowanie oddechowego toru przeponowo-brzusznego: uaktywnianie przepony;
  • wydłużenie fazy wydechowej: bez artykulacji i w artykulacji (samogłoski, spółgłoski szczelinowe: f, w, sz, s, z…), dążąc do regulowania oddechu w trakcie swobodnej wymowy, śpiewu lub recytacji.

Propozycje realizacji:

  • bajki logopedyczne z chuchaniem, gwizdaniem, dmuchaniem;
  • zdmuchiwanie świeczek;
  • ogrzewanie rąk (chuchanie);
  • dmuchanie baniek, wiatraczków;
  • gry dmuchajki:
  • zdmuchianie piórek, waty, przedmuchiwanie piłeczki pingpongowej po wyznaczonej trasie (tor przeszkód z klocków ułożonych na stole);
  • przeganianie chmur (wycięte słoneczko przykryte cząstkami waty, imitującymi chmury),
  • recytowanie fragmentu wiersza „Lokomotywa” J. Tuwima: http://wiersze.juniora.pl/tuwim/tuwim_l01.html
  • śmiech na różne sposoby – ćwiczenia przepony: wesoły, głośny, cichy, niski, gruby, wysoki, itp. – jak staruszki, chłopcy, roboty, itp.
  • ćwiczenia przepony w leżeniu: z książką na brzuchu, itp.
  • chuchanie na lusterko i rysowanie na nim.

A następnym razem druga część i scenariusze 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Facebook Comments