Jak uczyć dziecko czytać sylabami? To bardzo proste – dobra zabawa to podstawa! Tą drogą niezależnie od tego ile lat ma dziecko możemy osiągnąć sukces. Wszystkie nasze działania muszą być podporządkowane potrzebom i możliwościom rozwojowym dziecka. Podpowiem jak to zrobić, w co się bawić i jakie zabawy wybrać.

Kiedy uczyć dziecko czytać sylabami?

  1. Uczymy się samogłosek!

To jest pierwszy krok. Uczymy się samogłosek. Oczywiście w zabawie. Jako memory, w grach zręcznościowych, zabawach ruchowych, zabawach logicznych. Podam jako przykład jedną z zabaw, którą zawarłam w pliku Czytanie metodą sylabową.

Tak jak ja

Sylaby, klocek.

W tę grę warto zagrać w więcej niż 2 osoby, jednak w parze – zabawa także jest możliwa. Przedstawię wersję dla 3 i więcej osób. Na środku stołu kładziemy klocek. Pierwsza osoba układa szereg z 3-6 sylab – w zależności od umiejętności graczy. Pozostali gracze muszą jak najszybciej ułożyć ten sam szereg i chwycić klocek. Wygrywa ten, kto chwycił go pierwszy i nie popełnił błędu.

Uwagi, modyfikacje:

  • Możesz śmiało zastąpić klocek np. dzwonkiem.
  • Jeśli chcesz zrealizować tajny plan przemycenia owoców w diecie dziecka, na środku ustaw talerzyk i kładź na nim np. 1 borówkę. Zjada ją ten – kto szybciej wykona zadanie 🙂
  • Na środku możesz ułożyć np. figurki z serii lubianej przez dziecko. Zabawa kończy się, gdy dziecko zdobędzie wszystkie figurki.

2. Uczymy się spółgłosek w sylabach otwartych

Otwarta sylaba to taka, w której spółgłoska kończy się z samogłoską. I tyle! Czyli, np. la, ta, to, te, pi, mi, fi.

Pomysłów je wiele. Oczywiście, samo powtarzanie sylab po dorosłym jest niezwykle nużące i niewątpliwie niezabawne, także, gorąco zachęcam do unikania tego rodzaju retoryki w edukacyjnym dialogu z dzieckiem. Co warto zrobić – bawić się, oczywiście!

Jedną z zabaw przytoczę tutaj:

Samochody – oklej samochody papierową taśmą i zapis na nich sylaby, których się uczycie: np. la, lo, le, li, lu, ly. Narysuj na papierze parking i oznacz miejsca parkingowe tymi samymi sylabami. Poproś dziecko, by odstawiło auta na odpowiednie miejsca parkingowe.

A wiele z nich znajdziecie tutaj:

 

3. Uczymy się czytać sylaby zamknięte

Zamknięte – czyli jakie?! Spokojnie. To nie jest wiedza tajemna. Po prostu otwarta sylaba zakończona jest spółgłoską. Najpierw przychodzi czas na sylaby rozpoczynające się samogłoską, a kończące spółgłoską, np. al, el, il, ol, ul, yl. Później – kolejne! Kot? Kod? Koszt? Kort? Kort? To wszystko sylaby zamknięte. Nauka ich odczytywania to ważny element. Bardzo pomagają w tym diagramy i struktury kolorystyczne i wizualne. Jedna z nich – zgodnie z moim doświadczeniem najlepsza – znalazła miejsce w pomocy dydaktycznej Czytanie metodą sylabową. Zobaczcie!

jak uczyć dziecko czytać sylabami

Znajdziesz plik TUTAJ.

4. Utrwalamy w zabawie to, co dziecko potrafi.

Aby czytać zdania, czytanie wyrazów musi być zautomatyzowane. Być może ten termin nie jest do końca czytelny, jednak to rzecz bardzo intuicyjna. Dziecko opanowało umiejętność odczytywanie sylab ze spółgłoską l. Czyta: la la la, ale ma trudności z odczytaniem la le li lo lu. To oznacza, że ta sfera powinna być jeszcze doskonalona. Przede wszystkim w zabawie, np. z kodowankami. Zobaczcie! Propozycji jest wiele:

jak uczyć dziecko czytać sylabami

Znajdziesz plik TUTAJ.

Możemy także sami tworzyć kody:

kodowanki sylabowe

Znajdziesz plik TUTAJ.

Kody, które utworzy dziecko – tworzą wyrazy. Ale to nie koniec propozycji. Możemy także poszukiwać sylab (wyrazów) w diagramach:

jak uczyć dziecko czytać sylabami

Inna propozycja zabawy to poszukiwanie niepasującej sylaby. Możesz ją skreślić, oznaczyć klamerką – jak wolisz.

jak uczyć dziecko czytać sylabowo

Znajdziesz plik TUTAJ.

5. Czytamy

Możemy do czytania wykorzystać książeczki i teksty przygotowane do czytania sylabowego, zaczynając oczywiście od wyrazów. Dla przykładu:

podpisy sylabowe

 

Kiedy mamy do dyspozycji bogaty materiał, wszystko staje się proste. Klasyką gatunku są książeczki Jagody Cieszyńskiej.

Jeśli chcemy zrozumieć jak uczyć dziecko czytać sylabami krok po kroku, myślę, że pomoże Wam także ten ELEMENTARZ (Monika Sobkowiak)

I w końcu mam nadzieję, że z pomocą przyjdzie Wam ten ogromny, zawierający aż 100 stron, plik:  TUTAJ.

Facebook Comments